Forum www.sax.fora.pl Strona Główna www.sax.fora.pl
forum saksofonowe
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak improwizować do prostych akordów np C, G, Dm?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Forum dla początkujących
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:12, 27 Paź 2014    Temat postu:

Teddy dziękuję za to co napisałeś bo to utwierdza mnie w moich własnych przekonaniach i rozważaniach na temat jazzu i muzyki improwizowanej. Mnie pomaga myślenie składnikami akordu i jakie jego elementy występują w linii melodycznej tych akordów i ogrywanie po części tych dźwięków. To z kolei wpływa na idealne wyczucie w którym miejscu solówki się znajduję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 942
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:35, 27 Paź 2014    Temat postu:

dla tego podstawa to opanowanie dźwięków akordowych. reszta to kolor :E

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 942
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:58, 28 Paź 2014    Temat postu:

CHESTER:

jedno mnie ciekawi, napisałeś że jońska to prehistoria i nikt tego nie używa - to co w takim razie zamiast jońskiej ? czego teraz wszyscy używają, skoro nikt nie używa jońskiej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:47, 28 Paź 2014    Temat postu:

Chodziło mi raczej o sposób myślenia jak również o to że użycie skali jońskiej występuje na prawdę bardzo rzadko. Ja bym próbował z dur harmoniczną, lidyjską, lidyjską z podwyższoną kwintą i kwartą, lub skala modalna od 6 stopnia molowej harmonicznej. Ale bardzo fajna jest skala zmniejszona pół ton - cały ton. Jeśli już masz zamiar używać jońskiej jako głównej skali na której jest oparty dany akord to pamiętaj że kwartę najlepiej pomijać bo jest ona traktowana jako dźwięk obcy.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CHESTER dnia Wto 17:01, 28 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1781
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:46, 28 Paź 2014    Temat postu:

Nie zamieniłeś czasem duru z molem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:59, 28 Paź 2014    Temat postu:

Teddy nie, bo jak zobaczysz to każda z tych skal ma tercję wielką która określa czy jest to mol czy dur.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1781
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:01, 28 Paź 2014    Temat postu:

Nie spotkałem się z durem harmonicznym.
Ale wikipedia dopowiedziała że to minor-major.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Teddy dnia Wto 17:10, 28 Paź 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:04, 28 Paź 2014    Temat postu:

Teddy ja też byłem w szoku jak zobaczyłem dur harmoniczny. Ale zobaczyłem parę opracowań i wszędzie występowała skala dur harmoniczna ale pewnie tego się tak używa jak skal naturalnych na których zbudowany jest dany akord.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:17, 28 Paź 2014    Temat postu:

Teddy napisał:
Nie spotkałem się z durem harmonicznym.
Ale wikipedia dopowiedziałą


Dużo jest skal i łatwo się pisze dlatego mnie też różne rzeczy dziwią. Jak tak przysłuchiwałem się różnych nagrań improwizacji to zauważyłem że używają oni tych najprostszych dla siebie skal w których nie można się pomylić bo nie ma tam po prostu dźwięków obcych. Najgorsza jest jednak tendencja do grania improwizacji na paru swoich patentach i mieleniu jednego i tego samego schematu. Dlatego wolę posłuchać sobie czasem klasyki niż udawanej improwizacji wklepanej na pamięć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1781
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:21, 28 Paź 2014    Temat postu:

Znałem ją pod inną nazwą - poprawiłem się wyżej.

Wracając to meritum improwizacji...
Czy trzeba mieć to wszystko wykute by improwizować?
Niby tak, bo jak inaczej rozwijać akordy na skale i ulepszać (improve) temat?
Może wystarczy sama znajomość dźwięków składających się na akord - jak pisze Żubr?
A może i to za dużo?

Są takie nutki "Kids play solo", może drugi rok nauki, saksofon z podkładem na różnych instrumentach. I w takich prostych nutkach pojawia się kilka taktów chyba na jednym akordzie. Czyżby wydawca zakładał, że dziecko bez znajomości harmonii i setek godzin klepania skal potrafi zaimprowizować intuicyjnie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1781
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:33, 28 Paź 2014    Temat postu:

CHESTER napisał:
... zauważyłem że używają oni tych najprostszych dla siebie skal w których nie można się pomylić bo nie ma tam po prostu dźwięków obcych. Najgorsza jest jednak tendencja do grania improwizacji na paru swoich patentach i mieleniu jednego i tego samego schematu. Dlatego wolę posłuchać sobie czasem klasyki niż udawanej improwizacji wklepanej na pamięć.

Niby nic w tym dziwnego. Poruszają się w ramach opanowanego warsztatu, by nie robić błędów. Nie tak łatwo osiągnąć biegłość kilkudziesięciu skal i ją utrzymywać. Dla amatora utrzymującego się z innego zawodu nie starcza na to czasu, dla zawodowca żyjącego z muzyki liczy się chyba bardziej kasa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:40, 28 Paź 2014    Temat postu:

Teddy napisał:
Znałem ją pod inną nazwą - poprawiłem się wyżej.

Wracając to meritum improwizacji...
Czy trzeba mieć to wszystko wykute by improwizować?
Niby tak, bo jak inaczej rozwijać akordy na skale i ulepszać (improve) temat?
Może wystarczy sama znajomość dźwięków składających się na akord - jak pisze Żubr?
A może i to za dużo?

Są takie nutki "Kids play solo", może drugi rok nauki, saksofon z podkładem na różnych instrumentach. I w takich prostych nutkach pojawia się kilka taktów chyba na jednym akordzie. Czyżby wydawca zakładał, że dziecko bez znajomości harmonii i setek godzin klepania skal potrafi zaimprowizować intuicyjnie?


Tak da się improwizować znając tylko dźwięki akordów ale to ciągłe ulepszanie i trzeba wiedzieć czy można wyjść poza prostą skalę czy też nie bo nie zawsze jest to możliwe. Zagrać intuicyjnie można bo dzieci grają na przykład w jednej tonacji i intuicyjnie są wstanie zagrać pentatonikę nawet nie wiedząc że takie coś istnieje - sam tego doświadczyłem mając zaledwie parę lat - to nie było nic wielkiego bo zauważyłem że w jednym z utworów mogę grać 5 dźwięków i one zawsze pasowały bez względu na to jaki dźwięk spośród nich w danym momencie zagrałem. Pamiętam jak miałem 5 lat i jeszcze nut nie znałem i miałem się nauczyć jakiejś etiudy na fortepian. Z prawą ręką jakoś sobie poradziłem a do lewej ręki sam opracowałem linię harmoniczną która idealnie zgrywała się z linią melodyczną prawej ręki. Zauważyłem wtedy pewne zależności między dźwiękami ich skupienie i barwę. Powiem wam że dziecko potrafi więcej rzeczy zauważyć i zwrócić na nie uwagę - lepiej postrzega piękno muzyki i zna jej wartość. Dlatego w najmłodszych latach można na prawdę dużo materiału przerobić nawet tego co dla innych mógłby się wydawać mega nudny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:44, 28 Paź 2014    Temat postu:

Teddy napisał:
CHESTER napisał:
... zauważyłem że używają oni tych najprostszych dla siebie skal w których nie można się pomylić bo nie ma tam po prostu dźwięków obcych. Najgorsza jest jednak tendencja do grania improwizacji na paru swoich patentach i mieleniu jednego i tego samego schematu. Dlatego wolę posłuchać sobie czasem klasyki niż udawanej improwizacji wklepanej na pamięć.

Niby nic w tym dziwnego. Poruszają się w ramach opanowanego warsztatu, by nie robić błędów. Nie tak łatwo osiągnąć biegłość kilkudziesięciu skal i ją utrzymywać. Dla amatora utrzymującego się z innego zawodu nie starcza na to czasu, dla zawodowca żyjącego z muzyki liczy się chyba bardziej kasa.


No tak masz rację potem liczy się kasa i to u wielu niestety widać. Nie będę przytaczał nazwisk ale widziałem jak grali wielcy pasjonaci na akademii z czystej pasji do muzyki jazzowej. Potem po paru latach akademii zauważyłem jak w ich oczach widać pustkę a ich improwizacja jest cholernie nieszczera i udawana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1781
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:36, 28 Paź 2014    Temat postu:

Dobrze, że my ciągle młodzi jesteśmy....
Wracając do "Szkoły improwizacji" Kralki - W moim odbiorze to dość intrygująca pozycja. Pominę dyskusyjne wykorzystanie multimedialne Power Point'a - autor w nietypowy sposób przemyślał sobie całość tak by trafiła do laika. Jest tak daleka od komercji, że zasługuje na szacunek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 744
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:12, 28 Paź 2014    Temat postu:

Teddy bo my wszyscy jesteśmy tutaj młodzi duchem Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Forum dla początkujących Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin