Forum www.sax.fora.pl Strona Główna www.sax.fora.pl
forum saksofonowe
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Laik
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Forum dla początkujących
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajgor




Dołączył: 06 Lut 2016
Posty: 353
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:57, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Z tego, co gdzieś wyczytałem, obój jest najtrudniejszym instrumentem z rodziny drewnianych dętych. Bo ma podwójny stroik, z którego cokolwiek wydobyć to jest prawdziwa mordęga.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 641
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Pią 7:34, 14 Wrz 2018    Temat postu:

na Oboju grała kuzynka naście lat temu w szkole muzycznej, ciśnienie jest bardzo duże, bez przepony nie ma szans i to trzeba się spinać, to jest najgorsze w oboju aplikatura kwestia przyzwyczajenia jak w każdym instrumencie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
symeon




Dołączył: 19 Lip 2018
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:34, 23 Wrz 2018    Temat postu:

No nic panowie, dziękuje za objaśnienie mi spraw związanych z saksofonem postaram się uciułać na saksofon altowy kupię sobię jakiś używany ze slavikmusic i będe próbował ogarnąć sprawę teraz zajmę się czytaniem tematów żeby mieć o tym jak największe pojęcie i będe słuchał nagrań gdzie gra saksofon jak mi nie wyjdzie z saksem to trudno ale nie dowiem się jeśli go nie kupię i nie spróbuje. Życzcie mi panowie szczęścia następnym razem odezwe się jak już będe posiadał własny saks. Może jak będe ćwiczył 2 godziny dziennie codziennie starannie to uda się za jakieś 20 lat ładnie zagrać mam takie marzenie żeby w wieku 50 lat grać hobbystcznie jak panowie z filmików co mi pokazywaliście w każdym razie trzymajcie za mnie kciuki.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez symeon dnia Nie 11:41, 23 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 742
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:41, 23 Wrz 2018    Temat postu:

symeon napisał:
No nic panowie, dziękuje za objaśnienie mi spraw związanych z saksofonem postaram się uciułać na saksofon altowy kupię sobię jakiś używany ze slavikmusic i będe próbował ogarnąć sprawę teraz zajmę się czytaniem tematów żeby mieć o tym jak największe pojęcie i będe słuchał nagrań gdzie gra saksofon jak mi nie wyjdzie z saksem to trudno ale nie dowiem się jeśli go nie kupię i nie spróbuje. Życzcie mi panowie szczęścia następnym razem odezwe się jak już będe posiadał własny saks. Może jak będe ćwiczył 2 godziny dziennie codziennie starannie to uda się za jakieś 20 lat ładnie zagrać mam takie marzenie żeby w wieku 50 lat grać hobbystcznie jak panowie z filmików co mi pokazywaliście w każdym razie trzymajcie za mnie kciuki.


Jak będziesz ćwiczył 2 godziny dziennie świadomie i na pełnym skupieniu to będziesz grał tak jak ludzie z filmików za 2 lata. Większość z nich gra transkrypcje albo składaki które ni jak mają się do prawdziwej improwizacji, chodzi o to żeby móc wszystko modyfikować w czasie rzeczywistym. Jak to mówił Joe Henderson: chodzi o to żeby grać improwizację od dowolnego dźwięku jaki sobie wymyślimy i ograć go tak, żeby z resztą stanowił jedną spójną całość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1777
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:01, 23 Wrz 2018    Temat postu:

Na początek... chyba nieważne jest to, co kto mówił i od jakiego dźwięku zaczynał.
Tak jak w rozmowie czasem trudno przekazać myśli, zdarza się, że "brak nam słów".
Grą, podobnie jak słowem, przekazujemy nasze myśli i emocje.
I tu częściej brak nam "słów".
Wszak gadamy cały dzień, a gramy tylko kilka chwil.
Trzeba zacząć od nauki liter, słów, zdań, gramatyki... by nawiązać komunikację.
Transkrypcje w muzyce to jak cytaty w mowie. Pomagają w nauce, ale nie porozmawiamy wyłącznie cytując innych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 742
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:30, 23 Wrz 2018    Temat postu:

Teddy napisał:
Na początek... chyba nieważne jest to, co kto mówił i od jakiego dźwięku zaczynał.
Tak jak w rozmowie czasem trudno przekazać myśli, zdarza się, że "brak nam słów".
Grą, podobnie jak słowem, przekazujemy nasze myśli i emocje.
I tu częściej brak nam "słów".
Wszak gadamy cały dzień, a gramy tylko kilka chwil.
Trzeba zacząć od nauki liter, słów, zdań, gramatyki... by nawiązać komunikację.
Transkrypcje w muzyce to jak cytaty w mowie. Pomagają w nauce, ale nie porozmawiamy wyłącznie cytując innych.


Aż się popłakałem ze wzruszenia Teddy Smile Te ostatnie słowa były przepiękne. Dlatego pentatonika to pierwszy stopień do opanowania tego języka połączone z arpeggio, up structures itd. Rozkładanie skal na mniejsze struktury, akordy, triady czy nawet pojedyncze dźwięki składowe i funkcję jaką pełnią w danym akordzie. Potem z czasem zauważysz że zmieniające się tonacje w jednym kawałku to tak naprawdę rozkładanie na czynniki pierwsze jednego akordu tylko że od tyłu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
symeon




Dołączył: 19 Lip 2018
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:05, 29 Wrz 2018    Temat postu:

Mam pytanie propo producentów saksofonów jacy producenci należą do najbardziej szanowanych i skąd są jakie marki? Zdąrzyłem zauważyć że oczywiście Yamaha wiadomo japońska Amatii czeska jak jest z poszczegółnymi producentami z ciekawości pytam Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 742
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:31, 29 Wrz 2018    Temat postu:

symeon napisał:
Mam pytanie propo producentów saksofonów jacy producenci należą do najbardziej szanowanych i skąd są jakie marki? Zdąrzyłem zauważyć że oczywiście Yamaha wiadomo japońska Amatii czeska jak jest z poszczegółnymi producentami z ciekawości pytam Smile


Najlepsze saksofony na świecie na ten moment to Woodstone Ishimori, potem jest Yanagisawa itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajgor




Dołączył: 06 Lut 2016
Posty: 353
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:16, 29 Wrz 2018    Temat postu:

A Selmer?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 641
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Sob 18:20, 29 Wrz 2018    Temat postu:

Ajgor napisał:
A Selmer?

Dzisiejsze Selmery ponoć nie umywają się do tych z lat 50 - 60 , teraz to stawiałbym na Yani, chociaz jak widać po niektórych nie sax robi muzyka Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 742
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 4:20, 30 Wrz 2018    Temat postu:

Niestety jeśli chodzi o technikę wykonywania powłoki w saksofonach Yanagisawa to porażka. Nawet te paru letnie mają brzydkie odpryski bo to nadal technologia ze średniowiecza nawet w tych współczesnych saksofonach Yanagisawa. Teraz już wiem dlaczego Yamaha ładnie się starzeje albo Selmery a Yanagisawy w większości mają brzydkie odpryski i wygląda to jak rdza. Widziałem posrebrzaną Yanagisawę która po roku dostała dziwnych czarnych odprysków, jak można tak schrzanić saksofon za tyle kasy? W serwisie powiedzieli że to źle wykonana powłoka i że Yanagisawa powinna się uczyć od Yamahy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 641
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Nie 8:24, 30 Wrz 2018    Temat postu:

CHESTER napisał:
Niestety jeśli chodzi o technikę wykonywania powłoki w saksofonach Yanagisawa to porażka. Nawet te paru letnie mają brzydkie odpryski bo to nadal technologia ze średniowiecza nawet w tych współczesnych saksofonach Yanagisawa. Teraz już wiem dlaczego Yamaha ładnie się starzeje albo Selmery a Yanagisawy w większości mają brzydkie odpryski i wygląda to jak rdza. Widziałem posrebrzaną Yanagisawę która po roku dostała dziwnych czarnych odprysków, jak można tak schrzanić saksofon za tyle kasy? W serwisie powiedzieli że to źle wykonana powłoka i że Yanagisawa powinna się uczyć od Yamahy.

Ale przyznasz chyba ze wygląd ma najmniejsze znaczenie w tym zawodzie - pasji, zawsze najważniejszy był sound i ergonomia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 742
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:52, 30 Wrz 2018    Temat postu:

Menthor30 napisał:
CHESTER napisał:
Niestety jeśli chodzi o technikę wykonywania powłoki w saksofonach Yanagisawa to porażka. Nawet te paru letnie mają brzydkie odpryski bo to nadal technologia ze średniowiecza nawet w tych współczesnych saksofonach Yanagisawa. Teraz już wiem dlaczego Yamaha ładnie się starzeje albo Selmery a Yanagisawy w większości mają brzydkie odpryski i wygląda to jak rdza. Widziałem posrebrzaną Yanagisawę która po roku dostała dziwnych czarnych odprysków, jak można tak schrzanić saksofon za tyle kasy? W serwisie powiedzieli że to źle wykonana powłoka i że Yanagisawa powinna się uczyć od Yamahy.

Ale przyznasz chyba ze wygląd ma najmniejsze znaczenie w tym zawodzie - pasji, zawsze najważniejszy był sound i ergonomia.


Zapłać za nowy model BMW ze źle wykonanymi powłokami lakieru na którym się robią pęcherze. Za srebro na saksofonie płacisz około 3 tys. zł więcej, przebarwienia są do przyjęcia ale nie odpadająca powłoka bo wtedy taki saksofon traci walory brzmieniowe. Srebro nie jest po to żeby saksofon ładnie wyglądał bo do tego są lakiery bezbarwne na saksofon, ono jest po to żeby uzyskać pewną paletę brzmienia. Albo kup sobie samochód z salonu bez podładu. To jest jak malowanie samochodu pistoletem malarskim albo pędzlem. Yanagisawa to właśnie malowanie "pędzlem" ; ) Dlatego Yanagisawa to bez lakieru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 641
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Pon 6:50, 01 Paź 2018    Temat postu:

CHESTER napisał:
Menthor30 napisał:
CHESTER napisał:
Niestety jeśli chodzi o technikę wykonywania powłoki w saksofonach Yanagisawa to porażka. Nawet te paru letnie mają brzydkie odpryski bo to nadal technologia ze średniowiecza nawet w tych współczesnych saksofonach Yanagisawa. Teraz już wiem dlaczego Yamaha ładnie się starzeje albo Selmery a Yanagisawy w większości mają brzydkie odpryski i wygląda to jak rdza. Widziałem posrebrzaną Yanagisawę która po roku dostała dziwnych czarnych odprysków, jak można tak schrzanić saksofon za tyle kasy? W serwisie powiedzieli że to źle wykonana powłoka i że Yanagisawa powinna się uczyć od Yamahy.

Ale przyznasz chyba ze wygląd ma najmniejsze znaczenie w tym zawodzie - pasji, zawsze najważniejszy był sound i ergonomia.


Zapłać za nowy model BMW ze źle wykonanymi powłokami lakieru na którym się robią pęcherze. Za srebro na saksofonie płacisz około 3 tys. zł więcej, przebarwienia są do przyjęcia ale nie odpadająca powłoka bo wtedy taki saksofon traci walory brzmieniowe. Srebro nie jest po to żeby saksofon ładnie wyglądał bo do tego są lakiery bezbarwne na saksofon, ono jest po to żeby uzyskać pewną paletę brzmienia. Albo kup sobie samochód z salonu bez podładu. To jest jak malowanie samochodu pistoletem malarskim albo pędzlem. Yanagisawa to właśnie malowanie "pędzlem" ; ) Dlatego Yanagisawa to bez lakieru.



Masz w stu procentach rację. Akurat ja miałem na myśli saxy które kupujemy jako używki że nie wszyscy patrzą na to jak wygląda, ale fakt że kupując nowy oczekujemy zadowolenia z wydanych pieniędzy tym bardziej że to są naprawdę nie małe i często ciężko zarobione , odkładane pieniądze.To co było robione kiedyś nijak sie ma do tego co mamy dziś, mam przykład na swoim 60 letnim dziadku gdzie lakier jest w stanie idealnym , oczywiście nie mowię o przetarciach itd. ale nie ma wykwitów i tzw. rdzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1777
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 89 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:19, 02 Paź 2018    Temat postu:

Cytat:
Niestety jeśli chodzi o technikę wykonywania powłoki w saksofonach Yanagisawa to porażka...
Cytat:
Ale przyznasz chyba ze wygląd ma najmniejsze znaczenie w tym zawodzie - pasji, zawsze najważniejszy był sound i ergonomia.

Dla mnie estetyka wyglądu ma duże znaczenie.
Trochę szerzej na to patrzę, bo kto dba o wygląd, dba o kilka spraw więcej.
Dlatego wybrałem Yanagisawę.
Mam teraz 4 saksofony Yanagisawy: alt, dwa tenory i baryton. Modele pro i elite. Materiał mosiądz, brąz i srebro. Powłoki lakierowane i pozłacane. Kupowałem nowe i używane. Kilka wcześniej sprzedałem, grałem na innych Yanagiswach od kolegów..
Oryginalny lakier, na oryginalnych Yanagisawach, nigdy nie budził zastrzeżeń. Modele pro lakierowane są pojedynczo, na modele elite nakładana jest podwójna warstwa lakieru. Lakier dobierany jest pod kątem właściwości akustycznych (nie odporności) stąd ta druga warstwa.
Yanagisawa również lakieruje modele ze srebra. Bo to srebro "akustyczne" nie "antykorozyjne". I tu rzeczywiście było coś. Mam AWO-30. Na pierwszej pojawiły się ciemne wykwity pod lakierem, w miejscach lutowania słupków. Zostawię serwisantom opinie czym lutuje się srebro i jak przygotować (oczyścić) srebro przed lutowaniem. Saksofon był z oficjalnego kanału sprzedaży w Polsce. Zrobiłem zdjęcia i wysłałem reklamację. Odpowiedź byłą natychmiastowa: proponujemy 3 rozwiązania: 1) zwrot pieniędzy jak za nowy, 2) naprawa, 3) wymiana na nowy model, który nie ma tych wad.
Nie wiem o jakich porażkach powłok saksofonów Yanagisawy piszecie.
Może ktoś kogoś oszukał i sprzedał mu wadliwy saksofon, który komuś wymieniono? Może dotyczy to saksofonu o nazwie Yanagisawa, który nie został wyprodukowany w warsztacie Yanagisawy? Może saksofonu po garażowym serwisie?
I tu kolejny przykład. Kupiłem tenor 992 w Czechach. Sprężynki są ze stali nierdzewnej. I to mnie wkurza, bo Yanagisawa trąbi wokoło o zaletach sprężynek z "blue steel", czyli rdzewiejącej stali. I tak jedni usuwają lakier, inni lakierują. A co się dzieje z lakierem nakładanym w garażach widać na dachach sporej ilości aut, szczególnie po upalnym lecie.
BTW, mam też saksofon Jupitera, więc mam świadomość porażki wykonania powłoki Smile Mam również baryton, grany na statkach przez osobę z innym podejściem do estetyki wyglądu. Mam zdjęcia kożucha korozji z wnętrza fajki przed oczyszczeniem, ale lakier na zewnątrz wytrzymał. Nawet zarysowania od metalowej klamry paska od spodni na korpusie saksofonu dają jakiś obraz jakości lakieru. Oczywiście dla jednych będzie to porażka, a dla innych sukces. To ocena nie pomiar. De gustibus non est disputandum.
To powyżej to mój gust.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Forum dla początkujących Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 6 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin