Forum www.sax.fora.pl Strona Główna www.sax.fora.pl
forum saksofonowe
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jaki stroik
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Akcesoria saksofonowe / Stroiki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:18, 16 Sie 2014    Temat postu:

Tak, ma i dużo racji, i nastrój, w którym trzeba gwiazdować nieprzystojne słowa Smile
Nie jest potrzebna biegłość w 26 skalach by grać jazz. Natomiast ta biegłość nie przeszkadza by grać klasykę.
Należy rozróżnić warsztat od repertuaru.
Dotyczy to również rytmiki - nie zaczynałbym tu edukacji od jazzu. Proponuję sprawdzić się w programie EarMaster na kursie standard i na kursie jazz.
Podobnie pozostałe elementy muzyki, ktoś wymieni?
Umiejętność grania ze słuchu jest elementem warsztatu, a nie tego czy gra się klasykę, jazz, czy disco polo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:22, 16 Sie 2014    Temat postu:

chyba muszę się zgodzić - zaczynanie od jazzu to trochę rzucanie się z motyką na słońce. ja tak zaczynałem i wiem ile problemów było, nerwów, rzucanie butelkami po pokoju. Z tym, że ja serio lubiłem te muzę więc nie rezygnowałem - gdy by aż tak nie zależało na jazzie, to bym to rzucił w cholerę razem z saxem.

jeżeli nie ma się sprecyzowanego gatunku w jakim się chce grać - tylko np. powiedzmy szeroko pojętą rozrywkę to lepiej rozpocząć od np. bluesa, czy rock and rola : ) jak klasykę to od klasyki - ale w sumie ćwiczyć trzeba to samo co by się nie grało - skale, pasaże, akordy to podstawa i tego się nie ominie. No chyba, że grasz pop czy jakieś disco

rytm w jazzie trzeba poczuć, a na to trzeba czasu,grania,słuchania,słuchania,słuchania... aż w końcu mózg połączy się z palcami w triolowosłingującym rytmie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:06, 16 Sie 2014    Temat postu:

U mnie zaczęło się od jazzu.
Dłuuugo nie było saksofonu. W rodzinie brak kasy, studia, własna rodzina, wychowanie dzieci...
Zadbałem o to wszystko i teraz mogę dużo wartości przeznaczać na saksofon. Nie tylko tych materialnych, często cenniejszy jest dla mnie czas.
Warsztat buduję na klasyce - mam tu po prostu dobrych przewodników.
Jazz siedzi mi w głowie, ale musi trochę poczekać, aż będę przygotowany.
Nie ma nić gorszego niż "więzienie umiejętności", gdy nie można wyrazić grą tego co w głowie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 14:37, 16 Sie 2014    Temat postu:

Teddy napisał:
U mnie zaczęło się od jazzu.
Dłuuugo nie było saksofonu. W rodzinie brak kasy, studia, własna rodzina, wychowanie dzieci...
Zadbałem o to wszystko i teraz mogę dużo wartości przeznaczać na saksofon. Nie tylko tych materialnych, często cenniejszy jest dla mnie czas.
Warsztat buduję na klasyce - mam tu po prostu dobrych przewodników.
Jazz siedzi mi w głowie, ale musi trochę poczekać, aż będę przygotowany.
Nie ma nić gorszego niż "więzienie umiejętności", gdy nie można wyrazić grą tego co w głowie.


Gdyby każdy czekał aż będzie przygotowany to Charlie Parker nigdy by nie nagrał tylu kawałków tak samo inni. Zauważ że jazzmani ciągle ulepszają swoje kawałki proporcjonalnie do swoich umiejętności. Klasyka stoi w miejscu od przeszło 100 lat a jazz nadal się rozwija. Jednak w jazzie jest tak że warto czasami wrócić do korzeni. Tak na prawdę jazzu już nie ma on umarł razem z Johnem Coltranem. Słuchałem ostatnio starego nagrania jego solówki na rok przed jego śmiercią i pokazał w niej coś niesamowitego - taką szybkość której nitk dzisiaj nie jest wstanie osiągnąć z taką precyzją każdego dźwięku i z milionem chwytów zastępczych. Ta nadludzka szybkość sprawiała że można było zauważyć cały obraz jego przekazu, rodzaj przeplatającej się energii rzekłbym duchowej. Gdyby zagrał to dosłownie wolniej wtedy ten obraz byłby niewyraźny i zamazany. Pierwszy raz w życiu rozpłakałem się słuchając czyjejś solówki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:23, 16 Sie 2014    Temat postu:

Skończę etiudy Blemanta, to może zabiorę się za jakiś zeszycik jazzowy.
Teraz urlop od wszystkiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:37, 16 Sie 2014    Temat postu:

żeby to było takie proste, żeby se odpalić zeszycik jazzowy i grać jazz.. : ) prawdziwy jazz to wyrzeczenia, "krew pot i łzy" dla tego wielu z nas prawdziwymi jazzmanami nigdy nie będzie (jeżeli chodzi o skil, bo nikt mi nie powie że jakiś pedał w rurkach co niczego w zyciu nie przeżył, pija soczek a gra po 12 godzin jest prawdziwszym jazzmanem).

co do łez - ja wiele razy się wzruszałem przy wielu solówkch. wiele razy czułem złość, rozwałem pół pokoju po pijaku. taki jest jazz to emocje, jak nie powoduje emocji, to nie czujesz go

https://www.youtube.com/watch?v=Of4QGJXXojA


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Żubr dnia Sob 17:42, 16 Sie 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:05, 16 Sie 2014    Temat postu:

Teddy napisał:
Skończę etiudy Blemanta, to może zabiorę się za jakiś zeszycik jazzowy.
Teraz urlop od wszystkiego.


etiudy Blemanta??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:10, 16 Sie 2014    Temat postu:

Żubr napisał:
żeby to było takie proste, żeby se odpalić zeszycik jazzowy i grać jazz.. : ) prawdziwy jazz to wyrzeczenia, "krew pot i łzy" dla tego wielu z nas prawdziwymi jazzmanami nigdy nie będzie (jeżeli chodzi o skil, bo nikt mi nie powie że jakiś pedał w rurkach co niczego w zyciu nie przeżył, pija soczek a gra po 12 godzin jest prawdziwszym jazzmanem).

co do łez - ja wiele razy się wzruszałem przy wielu solówkch. wiele razy czułem złość, rozwałem pół pokoju po pijaku. taki jest jazz to emocje, jak nie powoduje emocji, to nie czujesz go

https://www.youtube.com/watch?v=Of4QGJXXojA


Za dużo w tym filozofii co piszesz, przeżycia przeżyciami ale musi być w tym pierwiastek samego siebie. Ciężkie warunki życia jak u mnie, wypadek, wózek, stawianie pierwszych kroków i zaczynanie wszystkiego od początku. Odwrócenie się wszystkich od Ciebie i szukanie sensu życia...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:36, 16 Sie 2014    Temat postu:

CHESTER napisał:
etiudy Blemanta??
Louis Blemant "20 Etudes Melodiques"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:39, 16 Sie 2014    Temat postu:

aha w tym co ja napisałem za dużo filozofii, ale w tym co Ty tutaj piszesz po pijaku to już nie i w tym co napisałeś wyżej ? hah nie zły neurotyk i hipokryta z Ciebie. Gówno nie filozofia, tak czuje więc tak pisze i tak widzę jazz. Pedał w rurkach, co siedzi w domu nie wymyślił jazzu, tylko goście z charakterem, którzy mieli te napięcia w sobie, mieli bunt, wrażliwość, nałogi. Jazz to emocje i tyle.


wogóle Chester Ty miałeś wypadek i stało Ci się coś w głowę ? piszesz, że za dużo fiozofii i że przeżycia przeżyciami, ale musi byc pierwiastek samego siebie - za chwile dodając, że dla Ciebie jazz to Twoje przeżycia, czyli co dla mnie jazz to też mają być Twoje przeżycia ?? bredzisz chłopie jak potłuczony teraz. Sam sobie zaprzeczasz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Żubr dnia Sob 20:46, 16 Sie 2014, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHESTER




Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 20:53, 16 Sie 2014    Temat postu:

Żubr napisał:
aha w tym co ja napisałem za dużo filozofii, ale w tym co Ty tutaj piszesz po pijaku to już nie i w tym co napisałeś wyżej ? hah nie zły neurotyk i hipokryta z Ciebie. Gówno nie filozofia, tak czuje więc tak pisze i tak widzę jazz. Pedał w rurkach, co siedzi w domu nie wymyślił jazzu, tylko goście z charakterem, którzy mieli te napięcia w sobie, mieli bunt, wrażliwość, nałogi. Jazz to emocje i tyle.


wogóle Chester Ty miałeś wypadek i stało Ci się coś w głowę ? piszesz, że za dużo fiozofii i że przeżycia przeżyciami, ale musi byc pierwiastek samego siebie - za chwile dodając, że dla Ciebie jazz to Twoje przeżycia, czyli co dla mnie jazz to też mają być Twoje przeżycia ?? bredzisz chłopie jak potłuczony teraz. Sam sobie zaprzeczasz.


Gadasz o jakiś pedałach w rurkach a sam nim jesteś tylko bez rurek więc o co kaman? Taki gość ro***e Cię na milion różnych sposobów a Ty się ze****z zanim zaczniesz. Tak wiem po***o mi się trochę w wypowiedzi ale nie wiesz o tym że ja też jestem czarny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:03, 16 Sie 2014    Temat postu:

czarny ale chyba z brudu. do tego tępy bo już nie raz "je**e ci się" i sam sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu. A te pedałki niech grają jak chcą. Ja swoje ćwiczę, dużo ćwiczę i takich frajerów jak Ty i resztę pseudo jazzmanów jeszcze będę zjadał na śniadanie. Wiem jak widzę jazz i czuje te napięcia i mogę się domyślać co czuli ci doświadczeni życiem jazzmani kiedy to grali. a nie cioty, którzy jedyne co znają to smak coli i korytarz szkoły - bo co taki może chcieć przekazać ? może zerżnąć jedynie to co zagrał już Dexter, czy Coltrane.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Sob 22:27, 16 Sie 2014    Temat postu:

Tytuł postu "jaki stroik " treść: prywatna wojna " Jazzmanów " Gratulacje Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żubr




Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:56, 16 Sie 2014    Temat postu:

prosił bym moda o skasowanie tego. przyznaje, że naprułem się i poniosło mnie - przesadziłem kilka razy w kilku kwestiach. sam nie lubię buractwa, a to trochę tak zalatuje

ale ten cudzysłów i tak w złym miejscu użyłeś.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Żubr dnia Sob 23:12, 16 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Nie 7:34, 17 Sie 2014    Temat postu:

Kolego jeśli usłyszymy o Tobie w świecie Jazzu lub wydasz jakąś dyskografię , będzie miło nazywać Cię Jazzmanem ale na razie jesteśmy w świecie wirtualnym gdzie każdy może być każdym czyli w sumie nikim, mam nadzieje że się nie obraziłeś bo nie taki był cel. Będziesz gdzieś koncertował daj znać posłuchamy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Akcesoria saksofonowe / Stroiki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin