Forum www.sax.fora.pl Strona Główna www.sax.fora.pl
forum saksofonowe
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Porównanie modeli: Jupiter 567 a Jupiter 769-797
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Saksofony (Modele/Marki) / Jupiter
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cycu




Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 238
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szymbark\Gorlice

PostWysłany: Pią 10:14, 24 Sty 2014    Temat postu:

Witam! Smile

Swoim postem nie wniosę nic do tematu, ale nie wiedziałem gdzie go umieścić...
Chciałem podzielić się tylko swoimi doświadczeniami z saksofonem Jupiter Jas 769.

Chcę od razu zaznaczyć że NIE PRZECZĘ ŻE JUPITER 769 TO DOBRE RURY bo faktycznie są one dobre w swoim przedziale cenowym ale chcę tylko opisać swój były egzemplarz...

Zakupiłem go jakieś 4 lub ponad 4 lata temu za 2900zł jako używany w stanie niby idealnym. Załatwił mi go członek nieistniejącego już forum Woobie Doobie czy jakoś tak... No i kupiłem. Wierzyłem na słowa że sax będzie dobry.
Faktycznie... Ładnie wyglądał... Nie znałem się wtedy na saksofonach gdyż dopiero rozpoczynałem naukę...
Miałem problemy z odpalaniem dołu, przydźwiękami przy wyciszaniu dźwięków i nie tylko. Myślałem że wina leży po mojej stronie. Długo żyłem w tym przekonaniu że po prostu ja nie mogę grać... Wszystko się zmieniło gdy saksofon spróbował inny doświadczony saksofonista. Okazało się że saksofon nie kryje a kominki są krzywe na oko. Nie były pogięte tylko po prostu krzywo odcięte.

Nie chcę nikogo zrażać do tej firmy tylko tak jak wyżej napisałem dzielę się tylko z moimi doświadczeniami na ten temat.
Wiem że większość wad fabrycznych można usunąć ale nie o to tutaj chodzi...

Mój był jakoś wybitnie niedopracowany, niewykończony, nie przeszedł chyba kontroli jakości albo był po prostu jakimś odpadem a Bardzo Dobry muzyk wcisnął mi go wykorzystując to że uczę się grać i nie potrafię sprawdzić stanu tego saksofonu. Wierząc komuś na słowo można się na prawdę przejechać.

W tej chwili nie mam już tego saksofonu od miesiąca. Przerzucam się na tenor i sprzedałem go uczciwie mówiąc co mu dolega Smile

(Stosując duże litery w pewnych częściach tego postu nie krzyczę tylko chciałem coś podkreślić)

Pozdrawiam! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fenek




Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa / Świetokrzyskie

PostWysłany: Czw 14:38, 13 Lis 2014    Temat postu:

Wracając do tematu przebarwień podobnych do rdzy - czy takie coś da się zlikwidować albo raczej czy opłaca się likwidować? W grę wchodzi tylko ponowne lakierowanie lub zdjęcie lakieru?
Swoją drogą ja nie mam pojęcia jak ktoś dbał o ten instrument Rolling Eyes
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
goral09




Dołączył: 16 Lis 2013
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:24, 13 Lis 2014    Temat postu:

z definicji rdza/korozja to utlenianie się metalu, pozbycie się jej będzie się równał ze ściągnięciem lakieru w tym miejscu. Co do ponownego lakierowania, ściagania lakieru - o ile się orientuję to nie jest to opłacalny ekonomicznie zabieg w przypadku instrumentów z dolnej półki. Co prawda brak lakieru może dodać rurze charakteru ale nie jest to ani tanie ani pewne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Menthor30




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: Czw 17:55, 13 Lis 2014    Temat postu:

myślę że wygląd to najmniej ważna kwestia , są zawodowcy którzy grają na takich saxach że laik powiedziałby " jakieś stare badziewie nie błyszczy się " Smile Mechanika intonacja stan poduszek , wygoda aplikatury chyba to się liczy najbardziej, mój ma ponad 50 lat nie błyszczy się "jak psu jajka" ale nie zamieniłbym na nic nowego , tzn. zamieniłbym ale nie stac mnie na to i za cienki jestem aby wykożystac w pełni walory takiego instrumentu jak np.Yani jaka ma teraz kolega Teddy.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Menthor30 dnia Czw 18:00, 13 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Teddy




Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:09, 13 Lis 2014    Temat postu:

Przynajmniej, jak coś mi nie wychodzi - nie mogę zwalić na słaby instrument Smile
Też mam Jupitera, rzeczywiście słabą strona tych instrumentów jest lakier.
Mój Jupi szczęśliwie jest posrebrzany, ale z mechaniki lakier pozłaził szybciutko.
Ogólnie:
brak lakieru w graniu nie przeszkadza (śmiem nawet twierdzić, że lakier barwie szkodzi), natomiast braki lakieru wymagają większej dbałości o instrument. Te naloty rdzy trzeba regularnie czyścić. Nawet elegancka Candy Dulfer na swojej stronie pisała o kosmetyce saksofonu. Na jej Marku VI dużo lakieru nie zostało...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sax.fora.pl Strona Główna -> Saksofony (Modele/Marki) / Jupiter Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin